poniedziałek, 31 stycznia 2011

Erem bielański w zimie

Widok na południową stronę eremu (od strony Wisły).
W lesie można dostrzec kamienny mur klasztorny.


Widok na kościół klasztorny z alei Wędrowników

czwartek, 27 stycznia 2011

Remont budynku furty

W Eremie Srebrnej Góry ciągle trwają remonty. Prace prowadzone są teraz w budynku furty. Na zdjęciach widać zabezpieczenia izolacyjne części fundamentów.

Widok furty klasztornej z zewnątrz:







Furta bielańska widziana od wewnątrz eremu:



niedziela, 23 stycznia 2011

Szopka bożonarodzeniowa

Przyszedł czas na pierwsze zdjęcia ze srebrnogórskiego eremu. Poniżej bożonarodzeniowa szopka (rok 2010) zbudowana w kaplicy Świętej Rodziny klasztoru na Bielanach.











Zmarł brat Leonard

W Eremie Pięciu Braci Męczenników w Bieniszewie 10 stycznia 2011 roku zmarł brat Leonard. Był profesem wieczystym, który swoje kamedulskie życie spędził w dwóch polskich eremach - w Krakowie i właśnie w podkonińskim Bieniszewie.
Urodził się w 1918 roku w diecezji włocławskiej. W styczniu 1939 roku zapukał do bieniszewskiej furty i przyjęto go do zakonnej wspólnoty. Został obłóczony w eremie krakowskim w marcu 1939 roku; śluby czasowe złożył w czerwcu 1944 roku, a wieczyste w sierpniu 1947 roku.
W czasie swojej eremickiej drogi podejmował w klasztorach różne funkcje, był m.in. gospodarzem, ekonomem, mechanikiem, kierowcą kucharzem, stolarzem, pszczelarzem, furtianem, uniwersalnym rzemieślnikiem, doradcą przełożonych. Dla wielu zakonników, ale także świeckich, którzy spotkali go na swojej życiowej drodze, stanowił wzór i inspiracje - uczył poznawania Boga. Wielu swoją postawą i radą wychowywał i utwierdzał w czasem słabnącej wierze. W naszych sercach i pamięci pozostanie na zawsze również jako człowiek o niebywałym poczuciu humoru i jako ten kameduła, który - wykorzystując swoje talenty i zdolności manualne - robił różańce i koronki. Jak czasem żartował (a może i nie) były one tak solidne, że gdyby zawiesić na takim różańcu wiadro pełne wody, z całą pewnością nie zerwałby się i wytrzymałby taki ciężar.
Gdy półtora roku temu rozmawiałem z nim Bieniszewie, mówił, co jest celem człowieka, do czego powinien dążyć i co da mu prawdziwe szczęście:
- Każdy powinien się pchać do nieba, nawet na siłę się pchać!... Ja będę!
Pchajmy się więc i róbmy wszystko, aby ten najważniejszy cel - wieczność z Panem - osiągnąć.

sobota, 15 stycznia 2011

Plan dnia

Większość dni roku wygląda w eremie bielańskim tak samo. Oto plan dnia, według którego żyją zakonnicy i goście przebywający w klasztorze na indywidualnych rekolekcjach:
  • 3.30 Bije dzwon (pobudka)
  • 3.45-4.30 Godzina czytań i Anioł Pański (w kościele)
  • 4.30-5.30 Czytanie duchowe (w celi)
  • 5.30 Jutrznia, Msza Święta, modlitwa przedpołudniowa (w kościele)
  • 7.30 Śniadanie (spożywane indywidualnie w celi)
  • 8.15-11.45 Praca
  • 12.00 Anioł Pański, modlitwa południowa (w kościele), Litania Loretańska do NMP
  • 12.30 Obiad (spożywany indywidualnie w celi)
  • 13.15-14.30 Czas wolny (sjesta)
  • 14.30 Różaniec (w kościele), modlitwa popołudniowa (w kościele)
  • 15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia (odmawiana indywidualnie)
  • 15.15-16.30 Praca
  • 16.45 Kolacja (spożywana indywidualnie w celi)
  • 17.30-18.00 Nieszpory, Anioł Pański
  • 18.00-19.00 Czytanie duchowe (w celi)
  • 19.15 Kompleta, Psalm 130 (w kościele), ŚWIĘTE MILCZENIE

środa, 12 stycznia 2011

Adresy eremów MC

Czynne eremy na terenie Polski:

Erem Srebrnej Góry
al. Konarowa 1
30-248 Kraków 40
tel. 12 429 76 10 (furta)
tel. 12 429 81 80 (przeor)

Erem
Pięciu Męczenników
Bieniszew
62-530 Kazimierz Biskupi
tel. 63 241 15 00


Eremy na świecie:

1.
Sacro Eremo Tuscolano

Via del Tuscolo 45
00040 MONTE CATONE PORZIO (RM)
Włochy

2. Eremo ss. ANNUNZIATA di Monte RUA
Via Monte Rua 8
35038 Torreglia (PD)
Włochy

3. Eremo di San Girolamo (Monte Cucco)
60027 PASCELUPO (PG)
Włochy


4. Yermo CAMALDULENSE NS de Herrera
Apdo. 406
09200 Miranda de Ebro (Burgos)
Hiszpania

5.
Holy Family Hermitage
1501 Rd Fairplay
Bloomingdale, Ohio 43910 - 7971
USA

5. Yermo Camaldulense de la Santa Cruz
Santa Rosa de Osos (Antioquia)
Kolumbia

6. Yermo Camaldulense Santa Maria de Los Angeles
Plan de Rubio
PREGONERO (Táchira)
Wenezuela

wtorek, 11 stycznia 2011

Godziny odwiedzin Eremu Srebrnej Góry

Klasztor oo. Kamedułów na krakowskich Bielanach można nawiedzać w wybranych dniach i godzinach bez wcześniejszego kontaktu z zakonnikami. Mężczyźni na teren klasztoru mogą wchodzić prawie każdego dnia roku (w szczególnych przypadkach furta nie jest otwierana przed gośćmi). Poniżej godziny otwarcia furty:

8.00-11.45 oraz 15.15-16.30
(ostatni goście mogą zostać wpuszczeni do 15-30 minut przed zamknięciem furty; lepiej więc przybyć wcześniej, by móc spokojnie zwiedzić dostępny dla gości teren klasztoru oraz chwilę się pomodlić)

Natomiast kobiety mają tę możliwość dwanaście razy w roku, tylko w wybrane dni. Są to tzw. dni otwartej furty. Poniżej są one podane w kolejności wg roku kalendarzowego:
  • Wielkanoc
  • Poniedziałek Wielkanocny
  • Uroczystość NMP Królowej Polski (3 maja)
  • Niedziela Zesłania Ducha Świętego
  • Poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego
  • Pierwsza niedziela po 19 czerwca
  • Druga niedziela lipca
  • Czwarta niedziela lipca
  • Pierwsza niedziela sierpnia
  • Uroczystość Wniebowzięcia NMP (15 sierpnia)
  • Święto Narodzenia NMP (8 września)
  • Boże Narodzenie (25 grudnia)
W dni otwartej furty na teren klasztoru można wchodzić od godziny 8.00 do ok. 17.00.

W klasztornym kościele można również uczestniczyć w Mszach Świętych. Oto dni i godziny ich rozpoczęcia:
  • W każdy dzień otwartej furty - godz. 11.30
  • Pasterka - godz. 0.00
  • Niedziela Zesłania Ducha Świętego - godz. 8.00, 9.30, 11.30, 16.00, 18.00
  • Poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego - godz. 8.00, 9.30, 11.30, 16.00, 18.00
Mężczyźni mogą również każdego dnia roku uczestniczyć w Mszach Świętych wraz ze wspólnotą zakonną bielańskiego klasztoru. Aby zostać wpuszczonym na tę Eucharystię należy stawić się przed furtą ok. godz. 5.20 (gość jest wtedy wpuszczany na jutrznię, potem sprawowana jest Msza Święta, później rozpoczyna się tercja). Chęć swojego uczestnictwa w tych modlitwach zaleca się zgłosić najpóźniej dzień wcześniej bratu furtianowi!

Dlaczego?

Pytanie postawione w tytule może zadać każdy, kto choć raz zawitał na tę stronę. Odpowiedź wcale nie jest skomplikowana, chociaż jest złożona. Do rzeczy!

Pierwsze DLATEGO, ponieważ pewnego dnia usłyszałem o zakonnikach mieszkających w samotności, w oderwaniu od świata, milczących, umartwiających się z miłości do Boga, ludzi i Boga w ludziach. Takie opinie zdołały mnie na tyle zaciekawić, że zacząłem szukać informacji, czytać, pytać, aż w końcu odwiedziłem klasztor znajdujący się w Lasku Wolskim w Krakowie - zawitałem do kamedułów na Bielany. Tu kończy się pierwsze DLATEGO.

Drugie DLATEGO, ponieważ przy okazji mojej pierwszej "podróży" na Srebrną Górą klasztorna furta była zamknięta. Może to dziwnie brzmieć - furta zamknięta, nic nie widział, z nikim nie rozmawiał, a zalicza to do swoich pierwszych odwiedzin. Jest w tym trochę racji, dlatego nazwałbym to odwiedzinami w cudzysłowie albo pukaniem do bram, bram, które nie zawsze stoją otworem. To wydarzenie z dzisiejszego punktu widzenia ma dla mnie jednak spore znaczenie. Wtedy może zły, że odchodzę z tzw. kwitkiem, ale dziś wiem, przynajmniej tak to odczytuję, był to taki kopniak pokory. Pozwolił on uzmysłowić sobie, że nie wszystko, co jest moim pragnieniem, musi zostać zrealizowane. Nie każda zachcianka dostaje w naszym życiu zielone światło - tak właśnie było wtedy. Odchodząc spod zamkniętych klasztornych drzwi, dzięki informacjom zamieszczonym na tablicy wiedziałem już, kiedy moje pragnienie może zostać zrealizowane.

Trzecie DLATEGO, ponieważ po pierwszym przekroczeniu klasztornego progu (choć w rzeczywistości progu tam nie ma...) poczułem coś, czego czasem można doświadczyć, gdy spędza się czas w ciszy, samotności, daleko od miejskiego szumu i codziennego gwaru. Ale było w tym coś jeszcze. Nie była to zwyczajna cisza, nie była to zwyczajna samotność - w oddali było słychać samochody i przelatujące samoloty, a wokoło kilka osób też by się znalazło. Było jednak to coś, a może lepiej napisać Coś, albo jeszcze dosadniej - Ktoś. Pewnie wiele osób na tamtym miejscu (może też w innych) doświadcza czegoś takiego. Mnie jednak na tyle to urzekło, że od tej chwili w tej części Lasku Wolskiego pojawiam się często.

Czwarte DLATEGO, ponieważ w internecie jest bardzo mało informacji na temat życia monastycznego (w tym także życia kamedulskiego). Mam na myśli informacje rzetelne, dokładne, ale jednocześnie takie, które nie są tylko zlepkiem faktów, encyklopedyczną koniecznością. Spróbuję teraz krótko określić, o czym będę tutaj pisał. Wpisy będą dotyczyły głównie życia zakonników kamedułów należących do Kongregacji Pustelników Kamedułów Góry Koronnej. Z pewnych względów będą to przede wszystkim informacje związane z ich krakowskim klasztorem. Będą pojawiały się z pewnością także inne wiadomości i materiały dotyczące kamedułów z innych miast, ale również te na temat drugiej kongregacji kamedulskiej, która aktualnie klasztorów w Polsce nie posiada. Postaram się zamieszczać także ważniejsze informacje dotyczące innych wspólnot monastycznych, m.in. te dotyczące dni skupienia, rekolekcji itp. Oczkiem w głowie będą jednak kameduli.

Już ostatnie DLATEGO, ponieważ chciałbym, aby jak najwięcej ludzi, również tych, którzy mieszkają poza granicami naszej Ojczyzny, poznało życie monastyczne, duchowość kamedulską, wartość ciszy, samotności i umartwienia. Mam nadzieję, choć może zionie z niej pychą, że ten blog prócz sprawdzonych informacji pomoże również poznać inną stronę życia, inny sposób życia i przeżywania, może kogoś zachęci on do odwiedzenia kamedulskich klasztorów lub nawet, daj Panie, do ofiarowania reszty swego życia Bogu.